Odsłonięcie tej tablicy będzie miało miejsce dziś (piątek 20 sierpnia) w Krzyżu Wielkopolskim. Zaprojektował ją artysta Marek Sobczak. Poświęcona jest naszemu przyjacielowi, poecie i filozofowi – Andrzejowi Sulimie-Surynowi.

Tym zdjęciem próbuję obalić mit na temat Gobi, o tym, że przez lata tam nie pada deszcz. Zrobiłem je tuż po deszczu, kiedy nasz „Pazik” ugrzązł w błocie zalegającym pod suchą jak wiór skorupą.

Trochę zdjęć z wczorajszego otwarcia naszej wystawy „Okamgnienia cywilizacji”.

Uzupełniam wpis Wojtka Łukowskiego kilkoma moimi zdjęciami z wczorajszego spotkania na statku „Olimpia” związanego z dwoma wydarzeniami – trzydziestoleciem „Wspólnoty Mazurskiej” i promocją ostatniego numeru rocznika „Masovia”, w którym też mam przyjemność publikować (płynęliśmy m.in. po Kisajnie i Darginie).

Z przyjemnością informuję o ukazaniu się kolejnej książki w naszej oficynce – SIGNI Zygfryd Słapik. Są to wiersze i proza poetycka Sławomira Stalmacha (jego czwarta książka).

Skończyłem właśnie czytanie długiej rozmowy Susan Sontag z Jonathanem Cottem. Jako że jej postawa (co nie oznacza, że zgadzam się z wszystkimi jej poglądami) jest mi bardzo bliska to zacytuję fragment.

Z ogromną przyjemnością informuję o ukazaniu się w naszej oficynce SIGNI kolejnej książki poetyckiej. Jest to tom wierszy Andrzeja Wojciechowskiego zatytułowany „Z 10 piętra snu”.

Dziesięć zdjęć Mongolii z lotu ptaka. Po drodze góry Sajany i Chentej. Niewykluczone, że z Moskwy do Ułan Bator lecieliśmy wtedy Tu-154. To był chyba rok 2006.

Mój ostatni rysunek, konkretnie fotokopia, bo jest to format A3, a skaner mam do A4. Zatem nie widać niuansów. Postać jest ze zdjęcia mojego autorstwa, jednak nie zdradzę, w jakich okolicznościach je zrobiłem, by nie sugerować treści. Na pewno na Dalekim Wschodzie. Ołówki – 2H, 7H i grafit 2B.

Właśnie kurier dostarczył mi niespodziankę przygotowaną przez ISKRY i Convivo – Jarosława Markiewicza „A a a ! … 111 wierszy”. Po szybkim przejrzeniu zawartości widzę, że jest to książka Jarosława i o nim, ponieważ posłowie Dawida Kujawy, Jakuba Skurtysa i Rafała Wawrzyńczyka zajęło ponad 70 stron (pozycja liczy prawie 300 stron).