Dwa z kilku filarów „Domu Marka” przeglądają u mnie w mieszkaniu kronikę naszej grupy. Józef Romasz filmowiec, wykładowca m.in. na łódzkiej „Filmówce” i na jednej z warszawskich uczelni filmowych, i Janusz Żelazny – od lat w Melbourne, gdzie organizuje z powodzeniem festiwale muzyczne. Wpadł po latach do Gołdapi. Przy okazji jedno ze zdjęć archiwalnych z Januszem (u dołu na drzewie z Markiem) i link do clipu, w którym wystąpił w głównej roli…


