Z dzisiejszego wręczenia stypendium artystycznych Marszałka Województwa Warmińsko-Mazurskiego. W tym mojej nieskromnej osobie…

Dzisiejsze spotkanie naszego, olsztyńskiego Oddziału Stowarzyszenia Pisarzy Polskich. Było to spotkanie sprawozdawcze. Zastanawialiśmy się m.in. nad kolejnym almanachem, zbliżającym się trzydziestoleciem naszego oddziału. Spotkaliśmy się już w nowym składzie (choć nie było kompletu), ponieważ obecna była też Beata Bronakowska, poetka i nowy członek SPP…

Lubię taką półkę w gołdapskiej księgarni (tak, jest jeszcze u nas księgarnia), na której znajdują się książki „nieliterackie”. I nieraz w tym miejscu natrafiam na rarytas, w moim odczuciu oczywiście. Parę dni temu kupiłem pozycję o przewrotnym tytule „Wystrzegaj się futury”. I jako że kiedyś, także za sprawą wykonywanej pracy, zainteresowałem się liternictwem to od Read More →

Polecam tę książkę, choć tytuł może przerazić niejednego humanistę. Jest prowokująca i bywa kontrowersyjna. Jest rzeczywiście o cząstkach elementarnych i fundamentalnych teoriach fizyków, zwłaszcza w kontekście swoiście pojmowanego przez nich piękna.

Mija kolejny rok. Życzę ciepła i pogody ducha. Część z nas oddaje się podsumowaniom i wspomnieniem. Akurat sięgnąłem po raz kolejny do „Farabeufa” Salvadora Elizondo, jednej z najważniejszych dla mnie książek i to motto jakoś mi do tego dnia pasuje, może nawet za sprawą pewnej przewrotności. Przy tej okazji naprędce zrobiłem szkic portretu pisarza…

Dziś z moimi ninja na Helu, czyli na drugim po Gołdapi początku Polski…

Miałem dziś przyjemność prowadzenia spotkania z prof. Wojciechem Łukowskim. Oczywiście głównym tematem była jego najnowsza książka „Giżycko. Małe miasto w wielkim świecie”. Było też o Gołdapi m.in. w nawiązaniu do innej książki, której Wojciech Łukowski jest współautorem – „Miasteczko na granicy. Gołdap”. Dziękuję Wojtku…

Jako że zawiesiliśmy działalność naszego wydawnictwa to ułożyłem sobie „panel” z książek, które wydałem – najpierw pod szyldem „Z bliska”, potem (już z moim synem) jako SIGNI. Jest to około dziewięćdziesięciu książek różnych autorów (kilku tytułów nie znalazłem). Większość sam składałem. Część okładek (tych bardziej malarskich) robili – Jerzy Tomala i Misior…

Z dzisiejszej wędrówki mojej synowej i mojego syna po Tatrach…

W sobotę odwiedziliśmy Zabrost Wielki, skąd już tylko kilka kroków do granicy z Rosją. Powody były dwa. Spotkanie w tamtejszej stodole z profesorem Wojciechem Łukowskim oraz Mazurskimi Ruinersami, grupą osób z twórczymi pasjami, które – by tak rzec – jednoczy Ewa Bakota. Dziennikarka, współpracująca między innymi w „Vogue”. Deklarująca się obecnie jako wolny strzelec. – Read More →